Józef Tischner – ksiądz jakich mało

Ksiądz – a człowiek

Ksiądz profesor, Kawaler Orderu Orła Białego,  był dla mnóstwa ludzi człowiekiem bardzo bliskim. Czy to jako duszpasterz, dzięki któremu, czasem na cienkiej nici zwątpienia, pozostawali jednak w kościele, czy jako obłędny nauczyciel, na którego wykłady cisnęli się tłumnie – nawet pomimo dawno przeterminowanego indeksu.. Czy też jako “Jegomość Józek“ – przyjaciel i dobrodziej. Jego kazania po góralsku, na Turbaczu, gromadziły rzesze zgłodniałych prawdziwego nauczania –  bez pouczania czy potępiania. Jego słynne poczucie humoru (które przypisywał, jako cechę, samemu Bogu) – było absolutnie najwyższej próby. Potrafił dotrzeć nawet do przedszkolaków, którzy przychodzili z rodzicami do kościoła św. Marka w Krakowie, żeby dowiedzieć się, na przykład, kto się najbardziej Panu Bogu udał. (“Rozmowy z dziećmi. Kazania niecodzienne“)

Góral w każdym calu

Góral, kochający ślebodę i górali – z ich wielkością i małością –  potrafił pokazywać niełatwą drogę ku wolności.. także i od alkoholu. Pokazywał, że bez wolności nie może też być mowy o prawdziwej miłości. Jako filozof, Józef Tischner, związany ze szkołą fenomenologii, cenił tę mądrość, która jest najbliższa życia i twierdził, że filozofia o tyle jest cokolwiek warta, o ile da się przetłumaczyć.. na góralski ( “Historia filozofii po góralsku”). Jego anegdot można było słuchać w nieskończoność. Bardzo wiele z nich uratowali nagrywający jego kazania, wykłady, mowy… To szczęście, że obok najpoważniejszych książek z dziedziny filozofii, etyki i aktualnych zjawisk dziejącej się historii – także i one są dzisiaj dostępne czytelnikowi.

Ksiądz profesor w czasach przełomu

Był powszechnie uważany za kapelana Solidarności i jak mało kto rozumiał jej największe dobro i najgorsze zagrożenia. (“Polski kształt Dialogu“, “Nieszczęsny dar wolności“). Wnikliwie opisywał i przestrzegał – niestety, jakże często, na próżno. Był najszczerszym orędownikiem dialogu. Wspaniale diagnozował ówczesną sytuację, mentalność pozostającą wciąż po czasach reżymu (“Etyka Solidarności i Homo Sovieticus“), przez co nabawił się wielu wrogów, ale …“im więcej wrogów, tym więcej honoru“ – powtarzał za góralami)

Filozofia – miłość odwzajemniona

Myśl filozoficzna Józefa Tischnera rozwijała się w ciągłym dialogu z największymi myślicielami, dawnymi i współczesnymi .“Filozofia dramatu“, “Myślenie według wartości“, “Spór o istnienie człowieka“ “Studia z filozofii świadomości“ to  fenomenalne i warte głębokiego przemyślenia teksty. Sam ksiądz profesor radził adeptom umiłowania mądrości, by zaczynali od krytyki jakiegoś wielkiego filozofa, bo to jedyna poważna droga kariery w tej dziedzinie wiedzy. I przytaczał przykład Kanta, Hegla…

To niepowetowana szkoda, że od dwudziestu lat ksiądz profesor jest z nami już tylko duchem. Dni Tischnerowskie w Krakowie, jego liczne teksty, a także wciąż nowe teksty o nim – muszą nam wystarczyć jako pocieszenie.

Kawa zdjęcie utworzone przez jcomp - pl.freepik.com